środa, 4 lutego 2015

Szyfr do mojego serca... odc: 6

"- Jak to jest być Głuchym i nie słyszeć? - A jak to jest być słyszącym i słyszeć?" ( A.C.)

Zapamiętał gdzie jest szkoła Ingi, po lekcjach pojechał tam autobusem miejskim. Poczekał aż uczniowie będą wychodzić z budynku, miał nadzieję spotkać pośród nich swoją nową koleżankę. Wreszcie liczna grupa nastolatków ukazała się w drzwiach, zobaczył też Ingę. Gdy zbliżyli się do niego, pomachał do dziewczyny i głośno powiedział:
- Cześć!
Spojrzała zaskoczona, ale zaraz go poznała, podeszła z innymi i przywitała się:
- Hej! Skąd się tu wziąłeś? - uśmiechnęła się.
- Pamiętam gdzie wysiadłaś. - ciężko mu było wymawiać wyrazy.
Ktoś z przyjaciół Ingi zapytał:
- Co mówisz? - odwrócił szybko głowę i zagadnął: - Inga, kto to jest?
Sławek nie nadążał za tempem rozmowy, nikogo nie obchodziło, że on też chce wziąć w niej udział. Inga tłumaczyła coś swoim znajomym, pokazując na niego. Patrzyli w zdumieniu, wymieniając się czasem jakimiś informacjami. Miał dość. Delikatnie poklepał dziewczynę po ramieniu, a kiedy odwróciła się do niego, zamigał:
- Co im opowiadasz?
- Przepraszam... Nie rozumiem...- odparła.
- Tak samo jak ja. Mówisz strasznie szybko i nie widzę twoich ust. Skoro nie chcesz ze mną rozmawiać, to pójdę już. Cześć!
Zostawił ich. Poszedł w kierunku przystanku, żeby wrócić do internatu. W jego myślach w miejsce nie dawnej dumy zaczęła rozlewać się gorycz i złość na samego siebie. "- Co ja sobie myślałem? Przecież ona słyszy, nie rozumie co ja mówię, a może... może wyśmiewali się ze mnie wtedy, gdy Inga im o mnie mówiła?" Kopnął jakiś kamień, by dać upust emocjom. Już wsiadał do autobusu, gdy zobaczył Ingę. Biegła, machając do niego, żeby zaczekał. W odpowiedzi pokręcił przecząco głową i automatyczne drzwi zamknęły się za nim, autobus ruszył.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ten ktoś obok.

«ROZDZIAŁ JEDENASTY» "Szarość mgły wieczornej oplatała trawę, krzewy i pnie drzew. Szedł brzegiem rzeki, rozglądając się dokoła. Szukał...