wtorek, 30 grudnia 2014

Zbrodnicza natura. odc.:11

- Mogę sobie tylko wyobrażać jaki ten chłopak przeszedł koszmar, zanim ten sadysta pozwolił mu skonać...
Azato spojrzał na lekarza sądowego. Mężczyzna ciągnął dalej:
- Przyczyną śmierci było to... - uniósł nieco przykrycie i wskazał na niewielki otwór w okolicy serca denata. - To ślad wiercenia, długie wiertło, prawdopodobnie do wykonywania trepanacji...
- A kastracja i te... oczy? - zapytał Francisco.
- Nie czuł tego. Morderca najpierw znęcał się nad nim, liczne obrażenia brzucha, połamane żebra, krwotok wewnętrzny. Lista tortur i bólu tego biedaka jest długa.
- Kiedy zginął?
- Spójrz tutaj. - uniósł ręce i stopy nieboszczyka. Widniały tam sine, gdzieniegdzie krwawe otarcia.
- Pęta... - porucznik przygryzł dolną wargę. - Kiedy umarł? - powtórzył pytanie.
- Około 9 lub 11 w nocy.
- Cholera... Czy masz jeszcze coś, co może pomóc w śledztwie?
- ... jeśli pozwolisz... Ostatnie co na pewno czuł nasz denat, to powoli wwiercające się w jego serce wiertło...
- ...ten kto to zrobił, będzie mnie błagał, żebym jak najprędzej skrócił jego mękę!!!
Zebrał dokumenty z autopsji i wyszedł. Życzył sobie teraz spotkać tego typa, aby mógł wywrzeć na nim swoją złość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ten ktoś obok.

«ROZDZIAŁ JEDENASTY» "Szarość mgły wieczornej oplatała trawę, krzewy i pnie drzew. Szedł brzegiem rzeki, rozglądając się dokoła. Szukał...