Światła ulicznych lamp przypominały jasne plamy słońca, ukrytego gdzieś w mroku. Szła prosto przed siebie, nie zwracając na nikogo i na nic uwagi. Zmęczenie pokonało ją bez walki. Dojrzała puste ławki pod wiatą autobusową, ułożyła się na jednej z trzech i natychmiast zasnęła...
Śniła, że jest kimś innym, widzem oglądającym wszystko z boku. Obserwatorem, który nie może ingerować w to czego jest świadkiem... Widziała siebie i swoich bliskich, matkę pracującą na dwie zmiany i ojca, o którym chciałaby zapomnieć na zawsze. Znów ojciec robił jej krzywdę. Płakała, że nie chce, będzie już grzeczną córeczką tatusia, ale on nie słuchał... Nie potrafiła inaczej tego zmienić, jak tylko w ten straszny sposób. Znieruchomiał na niej i zobaczyła krew.
Obudziła się, drżąc. Sen i wysoka gorączka były przyczyną jej złego samopoczucia. Nagle poderwała się na nogi... Policyjny samochód jechał w jej stronę. Z trudem zmusiła się do biegu. Niestety, nie miała żadnych szans z radiowozem. Jej reakcja, była dla dwóch mężczyzn sygnałem, że oto ONA musi mieć coś na sumieniu, skoro ucieka na widok służb mundurowych. Zajechali jej drogę i kazali wsiadać do auta.
sobota, 11 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ten ktoś obok.
«ROZDZIAŁ JEDENASTY» "Szarość mgły wieczornej oplatała trawę, krzewy i pnie drzew. Szedł brzegiem rzeki, rozglądając się dokoła. Szukał...
-
«PROLOG» - I, mamy go!!! - okrzyk triumfu ratownika medycznego oznajmił sukces reanimacji. Ostrożnie położono go na noszach i natychmiast ...
-
"Chwila, w której serce ustaje, życiu nowy smak nadaje..." Echo końskich kopyt dudniło po cichych uliczkach. Czarny karawan ciąg...
-
Jakby tu zacząć? Otóż...Witam na moim blogu :-) Spróbuję zmierzyć się na nim z sobą samą. Może Ktoś z was lubi czytać opowiadania różne, n...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz